sobota, 22 stycznia 2011

Przeszłość.

Robi się coraz później ...
Wędruje po przeszłości żeby nie myśleć o tym co teraz.
Pisałam,że pragnę zapomnieć ten dzień... nie chcę cofnąć ostatnie 2 lata ...
Chcę znów być w Kazimierzu, chcę zacząć raz jeszcze wszystko od początku ale w momencie, w którym jest jeszcze na to szansa.
Tym czasem pustka się pogłębia.
Urządzam sobie tortury, rozdrapuje rany bo nie wiem co dalej.
Tak bardzo się boję życia bez niego ...
Wszystko do mnie powraca, jak fala ...na chwilę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz